Serwis maszyn, czyszczenie przemysłowe i obsługa cieczy obróbczych — na miejscu u klienta, własnym sprzętem.
Pełny cykl: wypompowanie cieczy, wybranie wiórów i szlamu z dna, mycie ciśnieniowe zbiornika i komory, przepłukanie układu, dezynfekcja, napełnienie świeżą emulsją i ustawienie stężenia refraktometrem.
Zamiast wylewać całą kąpiel i kupować nową — odstawiamy ciecz w mauserach, dekantujemy i filtrujemy. Do maszyny wraca czysta emulsja, do odpadu idzie sam osad. Przy dużych zbiornikach to najtańsza część całej operacji.
Komora robocza, osłony teleskopowe, prowadnice, stół, przenośnik wiórów i cały obieg chłodzenia. Myjka gorącowodna z lancą pianową i odkurzacze przemysłowe — bez rozbryzgów po hali i bez naruszania elektroniki.
Obsługa punktów smarnych na wtryskarkach i robotach przemysłowych — prowadnice, trawersy, duże posuwy. Robimy to cyklicznie, w terminach uzgodnionych z utrzymaniem ruchu, żeby nie trzeba było o tym pamiętać.
Wykonaliśmy wiele zleceń we współpracy z producentami chemii przemysłowej — Kluthe, Chemetall, Haug Chemie, Henkel — w tym roboty u ich własnych klientów. Znamy tam ludzi z działów technicznych i wiemy, do kogo zadzwonić. Jeśli emulsja rozkłada się po kilku tygodniach, śmierdzi albo powoduje wypryski na rękach operatorów, szukamy przyczyny, a nie tylko myjemy zbiornik.
Przy lakierniach robimy pełne przygotowanie kabin pod lakierowanie — z zabrudzonej kabiny doprowadzamy stanowisko do stanu, w którym można ruszyć z produkcją. Wymieniamy to, co zużyte, i czyścimy resztę instalacji.
Nie mamy cennika, bo przy każdym zleceniu zakres jest inny — ten sam zbiornik po pół roku i po trzech latach to dwie różne roboty. Cenę podajemy po rozmowie albo oględzinach, przed wejściem na halę, i trzymamy się jej.
Pojemność zbiornika, ile zalega osadu, obrabiany materiał, liczba maszyn, dostęp do zbiornika i termin.
Przyjedziemy, obejrzymy i powiemy, ile to będzie kosztować. Bez zobowiązań.
Jeśli po otwarciu zbiornika okaże się, że jest gorzej, niż wyglądało, dzwonimy i ustalamy — nie dopisujemy po fakcie.
Zadzwońcie i opiszcie problem. Jeśli to nie nasza działka, powiemy wprost.